Ponieważ za oknem wiosna pełną gębą, należy wszystko co związane z zimą wyrzucić na dno szafy- a kysz, precz :-)
Także nasze ciało wymaga innej pielęgnacji po zimie. Ja na przykład, zawsze po zimie mam problem, aby doprowadzić moje usta do stanu użytkowania :-) po zimie są popękane i brzydkie.
Nie miałam zbytnio pomysłu jak poprawić ich stan, ale natknęłam się na klasyczny produkt, który jest na naszym rynku już długi czas, a mianowicie pomadkę Nivea Classic.
Pomyślałam,że dam jej szansę, choć nie rokowałam jej zbytnio, ale co tam! 7 zł to nie majątek...
i słuchajcie, jakież było moje zaskoczenie..ta pomadka to cud! nawilża usta tak,że ja już w tym samym dniu czułam i widziałam ogromną różnicę. No jest po prostu świetna! i żadne Carmexy czy Mac jej nie dorównują...
Gorąco polecam, bo naprawdę warto!!!!
Cena: 7-9zł.
niedziela, 3 kwietnia 2011
niedziela, 20 marca 2011
Neutrogena is cool
Witajcie dziewczyny,
Dziś chciałabym zrobić recenzję produktów firmy Neutrogena, które zakupiłam jakiś czas temu.
Pierwszym produktem jest balsam do ciała Intense Repair do skóry suchej i szorstkiej.
Serdecznie polecam ten balsam, jest bardzo wydajny, nie pozostawia skóry kleistej, w ogóle nie czuć go na skórze po wchłonięciu. Super nawilża i regeneruje skórę- zwłaszcza po zimie :-)
Cena: 18zł/400ml
Kolejnym produktem, tym razem do stóp, jest odświeżający balsam - Refreshing foot balm.
Tutaj powiem,że spodziewałam się czegoś lepszego. Balsam średnio nawilża, bardziej daje uczucie świeżości i chłodzenia stóp (zmęczonych stóp). Na pewno nie polecam go dla osób o popękanych czy zniszczonych po zimie pietach. Ogólnie ocena 4.
Cena: 7,99zł/ 100ml
Pozdrawiam Gorąco.
Dziś chciałabym zrobić recenzję produktów firmy Neutrogena, które zakupiłam jakiś czas temu.
Pierwszym produktem jest balsam do ciała Intense Repair do skóry suchej i szorstkiej.
Serdecznie polecam ten balsam, jest bardzo wydajny, nie pozostawia skóry kleistej, w ogóle nie czuć go na skórze po wchłonięciu. Super nawilża i regeneruje skórę- zwłaszcza po zimie :-)
Cena: 18zł/400ml
Kolejnym produktem, tym razem do stóp, jest odświeżający balsam - Refreshing foot balm.
Tutaj powiem,że spodziewałam się czegoś lepszego. Balsam średnio nawilża, bardziej daje uczucie świeżości i chłodzenia stóp (zmęczonych stóp). Na pewno nie polecam go dla osób o popękanych czy zniszczonych po zimie pietach. Ogólnie ocena 4.
Cena: 7,99zł/ 100ml
Pozdrawiam Gorąco.
♥
sobota, 5 marca 2011
Maskara(da) :-)
jestem osobą, która raczej przywiązuje się do wypróbowanych produktów, wolę pozostać przy czymś pewnym i sprawdzonym, niż potem żałować wydanych pieniędzy - zwłaszcza w przypadku tuszy do rzęs.. Tym razem postanowiłam zaryzykować. Po raz pierwszy zobaczyłam ją na rzęsach koleżanki (Karolinka :-* ) i byłam zachwycona -WOW! to musi być jakaś nowa maskara.. i tak też było, postanowiłam zaryzykować :-)
Zakupiła nową maskarę firmy Rimmel Lash Accelerator. Powiem Wam, że jestem bardzo zadowolona. Nie skleja rzęs, nie robi grudek, ma bardzo wygodny aplikator. Fakt, może nie podkręca, ale wydłuża, no i też niestety nie pogrubia. Ja na szczęście mam dość podkręcone swoje rzęsy, więc mi to nie przeszkadza. jedynym mankamentem jest cena - 36zł w drogeriach to dość dużo, ale można spokojnie poszperać po Internecie i znajdziecie o połowę tańszą. Gorąco Polecam :-)
Mój kolor to 001 Black
Zakupiła nową maskarę firmy Rimmel Lash Accelerator. Powiem Wam, że jestem bardzo zadowolona. Nie skleja rzęs, nie robi grudek, ma bardzo wygodny aplikator. Fakt, może nie podkręca, ale wydłuża, no i też niestety nie pogrubia. Ja na szczęście mam dość podkręcone swoje rzęsy, więc mi to nie przeszkadza. jedynym mankamentem jest cena - 36zł w drogeriach to dość dużo, ale można spokojnie poszperać po Internecie i znajdziecie o połowę tańszą. Gorąco Polecam :-)
Mój kolor to 001 Black
♥Ewa
Produkty do ust
Witam ponownie,
Dziś specjalnie na Wasze prośby prezentuję produkty do ust, które bardzo lubię. W jednym z moich pierwszych postów na blogu pisałam, że jedynym produktem do ust jakiego używam na co dzień jest balsam z MAC. I to się nie zmieniło. Jednakże wpadły mi do rąk ostatnio dwa nowe produkty do ust, w których się zakochałam.
Pierwszy z nich to błyszczyk z firmy Barry M. Lip Gloss w kolorze 12 Strawberry Milkshake.Jest to przepiękny,delikatny róż z delikatnym połyskiem. Pachnie malinami :-) i jest dość "kleisty" co sprawia, że długo utrzymuje się na ustach.
http://www.barrym.com/lip-gloss-wands
Cena: Ł4,49
Następnym produktem jest nieznany dotąd w Polsce produkt firmy OCC, lip tar, tzw. farbka do ust. I słuchajcie to jest coś wspaniałego. Ja posiadam kolor HUSH, jest to przygaszony, delikatny róż. Są to bardzo trwałe farbki do ust, które można ze sobą mieszać, są niezwykle trwałe.. ALE, UWAGA! Aplikacja ich może być dość trudna na początku. Przede wszystkim trzeba nakładać je pędzelkiem do ust, inaczej będziemy wyglądać jak klowny :-) Najlepiej jest nałożyć jakiś balsam na usta lub zrobić lekki peeling ust, wtedy efekt będzie jeszcze lepszy.Przepiękna gama kolorystyczna. Gorąco zachęcam do spróbowania, gdyż warto. Pojemność to 8ml, ale jest tak wydajny, że starczy na bardzo długo. Dajemy ociupinkę na pędzelek i delikatnie aplikujemy na usta, trzeba także uważać, aby zrobic to precyzyjnie, gdyż bardzo ciężko się je zmywa, nawet woda micelarna ma problemy ;-)
http://www.occmakeup.com/lips.htmlCena: Ł7
Pozdrawiam. Całuski :-)
Dziś specjalnie na Wasze prośby prezentuję produkty do ust, które bardzo lubię. W jednym z moich pierwszych postów na blogu pisałam, że jedynym produktem do ust jakiego używam na co dzień jest balsam z MAC. I to się nie zmieniło. Jednakże wpadły mi do rąk ostatnio dwa nowe produkty do ust, w których się zakochałam.
Pierwszy z nich to błyszczyk z firmy Barry M. Lip Gloss w kolorze 12 Strawberry Milkshake.Jest to przepiękny,delikatny róż z delikatnym połyskiem. Pachnie malinami :-) i jest dość "kleisty" co sprawia, że długo utrzymuje się na ustach.
http://www.barrym.com/lip-gloss-wands
Cena: Ł4,49
Następnym produktem jest nieznany dotąd w Polsce produkt firmy OCC, lip tar, tzw. farbka do ust. I słuchajcie to jest coś wspaniałego. Ja posiadam kolor HUSH, jest to przygaszony, delikatny róż. Są to bardzo trwałe farbki do ust, które można ze sobą mieszać, są niezwykle trwałe.. ALE, UWAGA! Aplikacja ich może być dość trudna na początku. Przede wszystkim trzeba nakładać je pędzelkiem do ust, inaczej będziemy wyglądać jak klowny :-) Najlepiej jest nałożyć jakiś balsam na usta lub zrobić lekki peeling ust, wtedy efekt będzie jeszcze lepszy.Przepiękna gama kolorystyczna. Gorąco zachęcam do spróbowania, gdyż warto. Pojemność to 8ml, ale jest tak wydajny, że starczy na bardzo długo. Dajemy ociupinkę na pędzelek i delikatnie aplikujemy na usta, trzeba także uważać, aby zrobic to precyzyjnie, gdyż bardzo ciężko się je zmywa, nawet woda micelarna ma problemy ;-)
http://www.occmakeup.com/lips.htmlCena: Ł7
Pozdrawiam. Całuski :-)
czwartek, 3 marca 2011
Płyny Micelarne
Witam w Marcu :-)
Już za oknem czuć nadchodzącą wiosnę, więc postanowiłam napisać kilka słów o produktach, które sprawiają, że nasza cera wydaje się bardziej promienna i oczyszczona z chemikaliów i makijażu :-)
Bo pamiętajcie dziewczyny, więcej nie znaczy lepiej...
Przetestowałam dla Was micelarne różnych producentów. Pierwszy jest z Biodermy:
Moim zdaniem jest to numer 1 jeśli chodzi o płyny micelarne. cena może nie zachęca do kupna, ale jeśli traficie na promocje, np. w Superpharm lub w innych aptekach, to naprawdę warto go kupić. Wersja różowa nadaje się do demakijażu zarówno oczu, jak i całej twarzy. Natomiast wersja zielona, tylko do twarzy. CZYTAJCIE UWAŻNIE ZANIM KUPICIE! Odświeża, oczyszcza i usuwa makijaż i nadmiar sebum. Łagodzi i koi, nie wysusza, mimo że przeznaczony jest do codziennej skóry tłustej i mieszanej, trądzikowej, a także podrażnionej wskutek nadmiernego rogowacenia naskórka zwłaszcza przy ujściach mieszków włosowych. Reguluje pracę gruczołów łojowych i działa antybakteryjnie.Mega wydajny, wystarczy na bardzo długo, nawet przy codziennym używaniu.
Cena: 250ml 40zł (24zł w promocji i ja tak kupiłam) :-)
Dostępne także 100ml oraz 500ml
Drugi płyn to oczywiście z Ziaji.Cena 8zł 200ml
Przede wszystkim tonizuje, ale także oczyszcza skórę z nadmiaru sebum oraz makijażu. Koi podrażnienia, zapobiega wysuszeniu skóry i zmniejsza napięcie powierzchniowe naskórka. Jest bezzapachowy i polecany do cery po 30. roku życia. Płyn ten też jest dość dobry, ale trochę uczulał moje oczy.
Także dziewczyny nie katujcie waszych pieknych twarzy jakimiś kremami,aby zmyć tusz czy puder. :-)
Już za oknem czuć nadchodzącą wiosnę, więc postanowiłam napisać kilka słów o produktach, które sprawiają, że nasza cera wydaje się bardziej promienna i oczyszczona z chemikaliów i makijażu :-)
Bo pamiętajcie dziewczyny, więcej nie znaczy lepiej...
Przetestowałam dla Was micelarne różnych producentów. Pierwszy jest z Biodermy:
Moim zdaniem jest to numer 1 jeśli chodzi o płyny micelarne. cena może nie zachęca do kupna, ale jeśli traficie na promocje, np. w Superpharm lub w innych aptekach, to naprawdę warto go kupić. Wersja różowa nadaje się do demakijażu zarówno oczu, jak i całej twarzy. Natomiast wersja zielona, tylko do twarzy. CZYTAJCIE UWAŻNIE ZANIM KUPICIE! Odświeża, oczyszcza i usuwa makijaż i nadmiar sebum. Łagodzi i koi, nie wysusza, mimo że przeznaczony jest do codziennej skóry tłustej i mieszanej, trądzikowej, a także podrażnionej wskutek nadmiernego rogowacenia naskórka zwłaszcza przy ujściach mieszków włosowych. Reguluje pracę gruczołów łojowych i działa antybakteryjnie.Mega wydajny, wystarczy na bardzo długo, nawet przy codziennym używaniu.
Cena: 250ml 40zł (24zł w promocji i ja tak kupiłam) :-)
Dostępne także 100ml oraz 500ml
Drugi płyn to oczywiście z Ziaji.Cena 8zł 200ml
Przede wszystkim tonizuje, ale także oczyszcza skórę z nadmiaru sebum oraz makijażu. Koi podrażnienia, zapobiega wysuszeniu skóry i zmniejsza napięcie powierzchniowe naskórka. Jest bezzapachowy i polecany do cery po 30. roku życia. Płyn ten też jest dość dobry, ale trochę uczulał moje oczy.
Także dziewczyny nie katujcie waszych pieknych twarzy jakimiś kremami,aby zmyć tusz czy puder. :-)
środa, 23 lutego 2011
Pantene Aqua Light
Dziś przychodzę do Was z krótką recenzją dla osób o cienkich i przetłuszczających się włosach- jak ja :-)
Przetestowałam w swoim życiu mnóstwo szamponów do takich włosów, jednakże żaden nie spełniał oczekiwać...teraz jestem w 90% zadowolona, zarówno z odżywki jak i szamponu.
Odżywka w mgiełce jest rewelacyjna, na mokre lub suche włosy, faktycznie nie obciąża i ślicznie pachnie (jak na dwufazową) :-)
natomiast sam szampon jest ok, tyle, ze rozczesywanie włosów po umyciu to katorga, włosy są dość szorstkie po nim, nie wiem czemu,ale gdy już się uporamy z czesaniem, włosy są świetne, wydają się lekkie i są naprawdę puszyste :-)
Mam nadzieję, że produkty te posłużą mi na jakiś czas, bo niestety moje włosy strasznie szybko przyzwyczajają się do nowych produktów i po jakimś czasie używania , wydaje się jakby już na nie nie działały :-/
Moja Ocena: 5
Cena: odżywka 11zł szampon 14zł
Całuski :-* Bye
Przetestowałam w swoim życiu mnóstwo szamponów do takich włosów, jednakże żaden nie spełniał oczekiwać...teraz jestem w 90% zadowolona, zarówno z odżywki jak i szamponu.
Odżywka w mgiełce jest rewelacyjna, na mokre lub suche włosy, faktycznie nie obciąża i ślicznie pachnie (jak na dwufazową) :-)
natomiast sam szampon jest ok, tyle, ze rozczesywanie włosów po umyciu to katorga, włosy są dość szorstkie po nim, nie wiem czemu,ale gdy już się uporamy z czesaniem, włosy są świetne, wydają się lekkie i są naprawdę puszyste :-)
Mam nadzieję, że produkty te posłużą mi na jakiś czas, bo niestety moje włosy strasznie szybko przyzwyczajają się do nowych produktów i po jakimś czasie używania , wydaje się jakby już na nie nie działały :-/
Moja Ocena: 5
Cena: odżywka 11zł szampon 14zł
Całuski :-* Bye
wtorek, 22 lutego 2011
MAC World - Fake World :-( Uwaga na podróbki
Witajcie
Dziś chciałabym podzielić się z Wami wątkiem dotyczącym podróbek z MAC.
Niestety kiedyś sama padłam ofiarą kupna podróbki, na szczęście osoba, która mi ja sprzedała sama nie wiedziała, że to podróbka i odzyskałam pieniądze.
Więc dziś chciałabym na przykładzie Pudrów w kompakcie pokazać Wam jak odróżnić oryginał od podróbki.
Najpierw może opiszę na przykładzie zdjęć, a potem inne szczegóły, na które powinnyście zwracać uwagę kupując produkty MAC nie w salonach.
* Wielkość napisu i czcionki jest różna
*Naklejka na pudełku jest w innym miejscu niż powinna. W oryginale NC40 powinno być w innym miejscu, tam gdzie jest wieczko kartonu. Tutaj FAKE;
W oryginale wygląda to tak:
*Kolor plastiku, z jakiego zrobiony jest kompakt jest w oryginalnym produkcie taki lekko matowy z lekkimi drobinkami, w podróbce jest tak gładki, że aż nienaturalny....nie będzie tego widać na foto, ale jak macie porównanie, jak ja, to od razu zobaczycie rażącą różnicę.
*Inaczej są usytuowane kody kreskowe(górne foto FAKE, dolne ORYGINAŁ)
*Blaszka, w której znajduje się kompakt nie jest idealnie dopasowana, blaszka odstaje i wygląda jakby była w innego pudru
*Puder MAC nie ma w ogóle zapachu, a podróbka śmierdzi jakimś wapnem lub talkiem, jak zwał tak zwał :-)
*Inaczej otwiera się kartonik i w oryginale nie ma białego paska jak sami widzicie (lewe zdjęcie FAKE, prawe ORYGINAŁ)
*no i moje drogie Cena, niska cena od razu rzuca się w oczy, choć ja zapłaciłam za podróbkę , prawie tyle samo co za oryginał, więc nie radziłabym się sugerować.
W dzisiejszych czasach (niestety) producenci podróbek nieźle się maskują i naprawdę ciężko jest czasem wywnioskować ze zdjęć,że to podróbka, ja się zorientowałam dopiero, gdy dostałam przesyłkę. Miałam to szczęście,że odzyskałam pieniądze, ale wiem, że nie zawsze tak bywa, więc bądźcie czujne i nie dajcie się zwieść. Tak jak już kiedyś wspominałam, lepiej czasami odłozyc, zaoszczędzić i kupić drożej,ale pewniej, niż potem żałować :-)
Daję Wam linki do fajnego filmiku o podróbkach z MAC
http://www.youtube.com/user/xbebe18#p/a/u/1/yOeKWjSdhzk
http://www.youtube.com/user/xbebe18#p/a/u/0/R6INZEUMr10
Dziś chciałabym podzielić się z Wami wątkiem dotyczącym podróbek z MAC.
Niestety kiedyś sama padłam ofiarą kupna podróbki, na szczęście osoba, która mi ja sprzedała sama nie wiedziała, że to podróbka i odzyskałam pieniądze.
Więc dziś chciałabym na przykładzie Pudrów w kompakcie pokazać Wam jak odróżnić oryginał od podróbki.
Najpierw może opiszę na przykładzie zdjęć, a potem inne szczegóły, na które powinnyście zwracać uwagę kupując produkty MAC nie w salonach.
* Wielkość napisu i czcionki jest różna
*Naklejka na pudełku jest w innym miejscu niż powinna. W oryginale NC40 powinno być w innym miejscu, tam gdzie jest wieczko kartonu. Tutaj FAKE;
W oryginale wygląda to tak:
*Kolor plastiku, z jakiego zrobiony jest kompakt jest w oryginalnym produkcie taki lekko matowy z lekkimi drobinkami, w podróbce jest tak gładki, że aż nienaturalny....nie będzie tego widać na foto, ale jak macie porównanie, jak ja, to od razu zobaczycie rażącą różnicę.
*Inaczej są usytuowane kody kreskowe(górne foto FAKE, dolne ORYGINAŁ)
*Blaszka, w której znajduje się kompakt nie jest idealnie dopasowana, blaszka odstaje i wygląda jakby była w innego pudru
*Puder MAC nie ma w ogóle zapachu, a podróbka śmierdzi jakimś wapnem lub talkiem, jak zwał tak zwał :-)
*Inaczej otwiera się kartonik i w oryginale nie ma białego paska jak sami widzicie (lewe zdjęcie FAKE, prawe ORYGINAŁ)
*no i moje drogie Cena, niska cena od razu rzuca się w oczy, choć ja zapłaciłam za podróbkę , prawie tyle samo co za oryginał, więc nie radziłabym się sugerować.
W dzisiejszych czasach (niestety) producenci podróbek nieźle się maskują i naprawdę ciężko jest czasem wywnioskować ze zdjęć,że to podróbka, ja się zorientowałam dopiero, gdy dostałam przesyłkę. Miałam to szczęście,że odzyskałam pieniądze, ale wiem, że nie zawsze tak bywa, więc bądźcie czujne i nie dajcie się zwieść. Tak jak już kiedyś wspominałam, lepiej czasami odłozyc, zaoszczędzić i kupić drożej,ale pewniej, niż potem żałować :-)
Daję Wam linki do fajnego filmiku o podróbkach z MAC
http://www.youtube.com/user/xbebe18#p/a/u/1/yOeKWjSdhzk
http://www.youtube.com/user/xbebe18#p/a/u/0/R6INZEUMr10
Subskrybuj:
Posty (Atom)














