Dziś przychodzę do Was z krótką recenzją dla osób o cienkich i przetłuszczających się włosach- jak ja :-)
Przetestowałam w swoim życiu mnóstwo szamponów do takich włosów, jednakże żaden nie spełniał oczekiwać...teraz jestem w 90% zadowolona, zarówno z odżywki jak i szamponu.
Odżywka w mgiełce jest rewelacyjna, na mokre lub suche włosy, faktycznie nie obciąża i ślicznie pachnie (jak na dwufazową) :-)
natomiast sam szampon jest ok, tyle, ze rozczesywanie włosów po umyciu to katorga, włosy są dość szorstkie po nim, nie wiem czemu,ale gdy już się uporamy z czesaniem, włosy są świetne, wydają się lekkie i są naprawdę puszyste :-)
Mam nadzieję, że produkty te posłużą mi na jakiś czas, bo niestety moje włosy strasznie szybko przyzwyczajają się do nowych produktów i po jakimś czasie używania , wydaje się jakby już na nie nie działały :-/
Moja Ocena: 5
Cena: odżywka 11zł szampon 14zł
Całuski :-* Bye
środa, 23 lutego 2011
wtorek, 22 lutego 2011
MAC World - Fake World :-( Uwaga na podróbki
Witajcie
Dziś chciałabym podzielić się z Wami wątkiem dotyczącym podróbek z MAC.
Niestety kiedyś sama padłam ofiarą kupna podróbki, na szczęście osoba, która mi ja sprzedała sama nie wiedziała, że to podróbka i odzyskałam pieniądze.
Więc dziś chciałabym na przykładzie Pudrów w kompakcie pokazać Wam jak odróżnić oryginał od podróbki.
Najpierw może opiszę na przykładzie zdjęć, a potem inne szczegóły, na które powinnyście zwracać uwagę kupując produkty MAC nie w salonach.
* Wielkość napisu i czcionki jest różna
*Naklejka na pudełku jest w innym miejscu niż powinna. W oryginale NC40 powinno być w innym miejscu, tam gdzie jest wieczko kartonu. Tutaj FAKE;
W oryginale wygląda to tak:
*Kolor plastiku, z jakiego zrobiony jest kompakt jest w oryginalnym produkcie taki lekko matowy z lekkimi drobinkami, w podróbce jest tak gładki, że aż nienaturalny....nie będzie tego widać na foto, ale jak macie porównanie, jak ja, to od razu zobaczycie rażącą różnicę.
*Inaczej są usytuowane kody kreskowe(górne foto FAKE, dolne ORYGINAŁ)
*Blaszka, w której znajduje się kompakt nie jest idealnie dopasowana, blaszka odstaje i wygląda jakby była w innego pudru
*Puder MAC nie ma w ogóle zapachu, a podróbka śmierdzi jakimś wapnem lub talkiem, jak zwał tak zwał :-)
*Inaczej otwiera się kartonik i w oryginale nie ma białego paska jak sami widzicie (lewe zdjęcie FAKE, prawe ORYGINAŁ)
*no i moje drogie Cena, niska cena od razu rzuca się w oczy, choć ja zapłaciłam za podróbkę , prawie tyle samo co za oryginał, więc nie radziłabym się sugerować.
W dzisiejszych czasach (niestety) producenci podróbek nieźle się maskują i naprawdę ciężko jest czasem wywnioskować ze zdjęć,że to podróbka, ja się zorientowałam dopiero, gdy dostałam przesyłkę. Miałam to szczęście,że odzyskałam pieniądze, ale wiem, że nie zawsze tak bywa, więc bądźcie czujne i nie dajcie się zwieść. Tak jak już kiedyś wspominałam, lepiej czasami odłozyc, zaoszczędzić i kupić drożej,ale pewniej, niż potem żałować :-)
Daję Wam linki do fajnego filmiku o podróbkach z MAC
http://www.youtube.com/user/xbebe18#p/a/u/1/yOeKWjSdhzk
http://www.youtube.com/user/xbebe18#p/a/u/0/R6INZEUMr10
Dziś chciałabym podzielić się z Wami wątkiem dotyczącym podróbek z MAC.
Niestety kiedyś sama padłam ofiarą kupna podróbki, na szczęście osoba, która mi ja sprzedała sama nie wiedziała, że to podróbka i odzyskałam pieniądze.
Więc dziś chciałabym na przykładzie Pudrów w kompakcie pokazać Wam jak odróżnić oryginał od podróbki.
Najpierw może opiszę na przykładzie zdjęć, a potem inne szczegóły, na które powinnyście zwracać uwagę kupując produkty MAC nie w salonach.
* Wielkość napisu i czcionki jest różna
*Naklejka na pudełku jest w innym miejscu niż powinna. W oryginale NC40 powinno być w innym miejscu, tam gdzie jest wieczko kartonu. Tutaj FAKE;
W oryginale wygląda to tak:
*Kolor plastiku, z jakiego zrobiony jest kompakt jest w oryginalnym produkcie taki lekko matowy z lekkimi drobinkami, w podróbce jest tak gładki, że aż nienaturalny....nie będzie tego widać na foto, ale jak macie porównanie, jak ja, to od razu zobaczycie rażącą różnicę.
*Inaczej są usytuowane kody kreskowe(górne foto FAKE, dolne ORYGINAŁ)
*Blaszka, w której znajduje się kompakt nie jest idealnie dopasowana, blaszka odstaje i wygląda jakby była w innego pudru
*Puder MAC nie ma w ogóle zapachu, a podróbka śmierdzi jakimś wapnem lub talkiem, jak zwał tak zwał :-)
*Inaczej otwiera się kartonik i w oryginale nie ma białego paska jak sami widzicie (lewe zdjęcie FAKE, prawe ORYGINAŁ)
*no i moje drogie Cena, niska cena od razu rzuca się w oczy, choć ja zapłaciłam za podróbkę , prawie tyle samo co za oryginał, więc nie radziłabym się sugerować.
W dzisiejszych czasach (niestety) producenci podróbek nieźle się maskują i naprawdę ciężko jest czasem wywnioskować ze zdjęć,że to podróbka, ja się zorientowałam dopiero, gdy dostałam przesyłkę. Miałam to szczęście,że odzyskałam pieniądze, ale wiem, że nie zawsze tak bywa, więc bądźcie czujne i nie dajcie się zwieść. Tak jak już kiedyś wspominałam, lepiej czasami odłozyc, zaoszczędzić i kupić drożej,ale pewniej, niż potem żałować :-)
Daję Wam linki do fajnego filmiku o podróbkach z MAC
http://www.youtube.com/user/xbebe18#p/a/u/1/yOeKWjSdhzk
http://www.youtube.com/user/xbebe18#p/a/u/0/R6INZEUMr10
poniedziałek, 21 lutego 2011
Lakiery do paznokci - My Collection :-)
Pochwalę się teraz moimi lakierami do paznokci :-)
Moja kolekcja może nie jest imponująco duża, ale cały czas się powiększa.
Jak już widzieliście we wcześniejszym poście o lakierach O.P.I. posiadam 2 lakiery z tejże firmy. I ta firma jest moim number 1, zaraz po niej jest Inglot - uwielbiam lakiery Inglot'a, są trwałe, dość tanie i nie odpryskują tak łatwo, zaraz na trzecim miejscu są u mnie lakiery z firmy Avantinails.
Może nie każdy słyszał o tej marce, ale produkują oni lakiery stricto dla salonów kosmetycznych, a że ja mam to szczęście mieć w pobliżu taki salon (kuzynka ma :-) ) to moge sobie zakupić ich lakiery po promocyjnej cenie :-)
Na dole umieszczę linki do stron z lakierami oraz ceny.
Polecam wszystkie trzy firmy, oczywiście na rynku jest wiele innych, dobrych lakierów, ale dopóki sama nie wypróbuję, to nie recenzuję. Taką mam zasadę..
Inglot
nr 953
nr 924
Avantinails
nr 23
nr 24
http://inglotcosmetics.com/ cena 19zł
http://www.avanti.avantinails.pl/ cena 11zł
Moja kolekcja może nie jest imponująco duża, ale cały czas się powiększa.
Jak już widzieliście we wcześniejszym poście o lakierach O.P.I. posiadam 2 lakiery z tejże firmy. I ta firma jest moim number 1, zaraz po niej jest Inglot - uwielbiam lakiery Inglot'a, są trwałe, dość tanie i nie odpryskują tak łatwo, zaraz na trzecim miejscu są u mnie lakiery z firmy Avantinails.
Może nie każdy słyszał o tej marce, ale produkują oni lakiery stricto dla salonów kosmetycznych, a że ja mam to szczęście mieć w pobliżu taki salon (kuzynka ma :-) ) to moge sobie zakupić ich lakiery po promocyjnej cenie :-)
Na dole umieszczę linki do stron z lakierami oraz ceny.
Polecam wszystkie trzy firmy, oczywiście na rynku jest wiele innych, dobrych lakierów, ale dopóki sama nie wypróbuję, to nie recenzuję. Taką mam zasadę..
Inglot
nr 953
nr 924
Avantinails
nr 23
nr 24
http://inglotcosmetics.com/ cena 19zł
http://www.avanti.avantinails.pl/ cena 11zł
Mac World
Zupełnie zapomniałam o cudownym cieniu z firmy MAC, który jest jak na razie numerem 1 w mojej kosmetyczce :-) jest to cudowny pigment o nazwie "Antique reflects gold". Nadaje się zarówno dla blondynek jak i brunetek, dla Pań z jasną oprawą oczu, jak i ciemną. Używam go od ponad roku i jestem bardzo zadowolona. Zresztą, cienie MAC czy pigmenty są chyba najlepsze na rynku, zaraz po nich Inglot ;-) Dysponują ogromną gamą kolorów i odcieni, wchodząc do salonu, nie można wyjść z pustymi rękoma.. co gorsza można się nieźle wkurzyć, bo niestety, cena ogranicza... za pigment musimy dać ok.90zł.
Ale nie martwcie się drogie Pani, jeżeli chcecie wypróbować kolor, nie wydają fortuny, wystarczy wejść na nasze cudowne Allegro.pl i zakupić tzw. odsypki pigmentów... Wiąże się to niestety z ryzykiem podróbek, ale cóż...jeśli macie kogoś sprawdzonego i wiecie na 100%, że ta osoba dysponuje oryginalnymi cieniami, to nie wahajcie się tylko kupujcie. Cena odpsypki od 2,50 do 5 zł.
UWAGA!!! na podróbki wszelakie z firmy MAC, nie czarujmy się drogie Panie, jeśli ktoś oferuje wam cienie, pudry lub aplety czy pędzle z firmy MAC po okazyjnej Cenie 35zł, to nie kupujcie... ceny w MAC nie schodzą poniżej 85-90zł..niestety....jeśli ktoś wam oferuje komplet pędzli 12 szt. za 50zł, to sorry, ale kłamie,mówiąc ,że to oryginał. jeden pędzel MAC'a kosztuję zazwyczaj 120-150zł,a gdzie dopiero komplet. Co jakiś czas będę nawiązywała do podróbek MAC, bo niestety jest plaga z Chin czy Korei.
Pozdrawiam wszystkie fanki MAC :-)
Bye :-*
Ale nie martwcie się drogie Pani, jeżeli chcecie wypróbować kolor, nie wydają fortuny, wystarczy wejść na nasze cudowne Allegro.pl i zakupić tzw. odsypki pigmentów... Wiąże się to niestety z ryzykiem podróbek, ale cóż...jeśli macie kogoś sprawdzonego i wiecie na 100%, że ta osoba dysponuje oryginalnymi cieniami, to nie wahajcie się tylko kupujcie. Cena odpsypki od 2,50 do 5 zł.
UWAGA!!! na podróbki wszelakie z firmy MAC, nie czarujmy się drogie Panie, jeśli ktoś oferuje wam cienie, pudry lub aplety czy pędzle z firmy MAC po okazyjnej Cenie 35zł, to nie kupujcie... ceny w MAC nie schodzą poniżej 85-90zł..niestety....jeśli ktoś wam oferuje komplet pędzli 12 szt. za 50zł, to sorry, ale kłamie,mówiąc ,że to oryginał. jeden pędzel MAC'a kosztuję zazwyczaj 120-150zł,a gdzie dopiero komplet. Co jakiś czas będę nawiązywała do podróbek MAC, bo niestety jest plaga z Chin czy Korei.
Pozdrawiam wszystkie fanki MAC :-)
Bye :-*
You Made Me BLUSH...
Witam,
Dziś chciałam powiedzieć kilka słów na temat różów do policzków, tzw. Blushes.
W swojej kolekcji nie posiadam zbyt dużo różów, ponieważ starczają one na bardzo długo, ale wciąż szukam tego ideału :-) Przedstawię Wam dwa, których używam na co dzień.
*Sleek Pixie Pink Ł6
http://www.sleekmakeup.com/EN/index.aspx
Matowy róż, bez drobinek, czy poświaty. Jest to dość jaskrawy kolor, więc trzeba uważać, by z nim nie przesadzić, bo będzie wyglądał bardzo nienaturalnie.Długo się trzyma, cena nie wysoka, godny polecenia :-)
*Everyday Minerals Nick Nack $9
www.everydayminerals.com
Matowy, mineralny (co warto podkreślić) róż z lekką złotą poświatą, która wygląda bardzo naturalnie. Róż ten nadaje się dla osób o bladej cerze.Na opalonej w ogóle go nie widać.
Dziś chciałam powiedzieć kilka słów na temat różów do policzków, tzw. Blushes.
W swojej kolekcji nie posiadam zbyt dużo różów, ponieważ starczają one na bardzo długo, ale wciąż szukam tego ideału :-) Przedstawię Wam dwa, których używam na co dzień.
*Sleek Pixie Pink Ł6
http://www.sleekmakeup.com/EN/index.aspx
Matowy róż, bez drobinek, czy poświaty. Jest to dość jaskrawy kolor, więc trzeba uważać, by z nim nie przesadzić, bo będzie wyglądał bardzo nienaturalnie.Długo się trzyma, cena nie wysoka, godny polecenia :-)
*Everyday Minerals Nick Nack $9
www.everydayminerals.com
Matowy, mineralny (co warto podkreślić) róż z lekką złotą poświatą, która wygląda bardzo naturalnie. Róż ten nadaje się dla osób o bladej cerze.Na opalonej w ogóle go nie widać.
niedziela, 20 lutego 2011
♥Love my LUSH ♥
Tym razem wracam do Was z tematem firmy Lush.
Z tej firmy posiadałam kilka produktów, które mogę Wam z ręką na sercu polecić.
Jeśli ktoś nie zna jeszcze firmy, to zachęcam do odwiedzenia ich stronki
www.lush.co.uk --> tam znajdziecie informacje o tych ręcznie robionych kosmetykach,.
Zakupić ich produkty można także na Allegro.pl
Oto produkty, których ja używałam i byłam bardzo zadowolona :-)
*Kule do Kąpieli (Bath Ballistics)
*Big Blue
*Sex Bomb
*Twilight
*Bubble Bars
*The Comforter (duuuuuuuuuużo bąbelków)
*Kostki do masażu (Massage Bars)
*Shimmy Shimmy
Ceny produktów znajdziecie na stronie Lush'a lub na allegro.
Pozdrawiam :-)
♥
Z tej firmy posiadałam kilka produktów, które mogę Wam z ręką na sercu polecić.
Jeśli ktoś nie zna jeszcze firmy, to zachęcam do odwiedzenia ich stronki
www.lush.co.uk --> tam znajdziecie informacje o tych ręcznie robionych kosmetykach,.
Zakupić ich produkty można także na Allegro.pl
Oto produkty, których ja używałam i byłam bardzo zadowolona :-)
*Kule do Kąpieli (Bath Ballistics)
*Big Blue
*Sex Bomb
*Twilight
*Bubble Bars
*The Comforter (duuuuuuuuuużo bąbelków)
*Kostki do masażu (Massage Bars)
*Shimmy Shimmy
Ceny produktów znajdziecie na stronie Lush'a lub na allegro.
Pozdrawiam :-)
♥
Recenzja Perfumowanych Balsamów Do Ciała - Top 5
Hi,
Tym razem coś przyjemnego zarówno dla ciała jak i ducha ;-)
Perfumowane balsamy do ciała. Aktualnie posiadam 5, z których jestem bardzo zadowolona.
Number 5
Balsam NOA Perle Cacharel. Dlaczego ostatnie miejsce? Gdyż jak balsam może i się sprawdza, ale jako perfumowany zdecydowanie NIE, zapach ulatnia się po 10 minutach niczym odświeżacz do WC :-) Cena 60zł/ 50ml moim zdaniem zbyt wygórowana. na rynku znajduje się o wiele lepszych, o ładniejszym zapachu balsamów.
Number 4
Christina Aguilera Inspire. I tutaj niespodzianka, sytuacja odwrotna..zapach intensywny przez dłuższy czas, ale niestety nawilża on tak skórę, jak szare mydło :-/ No cóż, chociaż zapach zawsze zostaje ;-) Cena 70zł/ 200ml
Number 3
Lacoste Love of Pink. Cudowny zapach i świetny balsam :-) Jest moim ulubionym :-) Dość długo trzyma się na skórze i fajnie nawilża, nie narzekam :-) Polecam zwłaszcza na lato. cena: 50zł /50ml
Number 2
Black XS Paco Rabanne. Ten balsam zajmuje na mojej półce szczególne miejsce. jest to idealny balsam na romantyczny wieczór. Każdy kto zna zapach perfumy, wie o czym mówię.Mocny, erotyczny zapach, idealny na zimowe lub jesienne wieczory. Gorąco polecam, bo warto. cena: 40zł/ 50ml
Number 1
Gabriela Sabatini Devotion. Najlepszy z najlepszych... Posiadałam kiedyś perfumę z tej samej serii, coś cudownego. Niestety, perfumy zostały wycofane z produkcji- nie wiedzieć czemu... :-( choć czasem można zapolować na nie u naszych zachodnich przyjaciół - Niemcy lub na allegro. Zapach mocny, zmysłowy, wanilia, drewno sandałowe, cytryna, porzeczka, praliny. Cena 30zł/ 200ml Cena zachęca do kupna :-)
Tym razem coś przyjemnego zarówno dla ciała jak i ducha ;-)
Perfumowane balsamy do ciała. Aktualnie posiadam 5, z których jestem bardzo zadowolona.
Number 5
Balsam NOA Perle Cacharel. Dlaczego ostatnie miejsce? Gdyż jak balsam może i się sprawdza, ale jako perfumowany zdecydowanie NIE, zapach ulatnia się po 10 minutach niczym odświeżacz do WC :-) Cena 60zł/ 50ml moim zdaniem zbyt wygórowana. na rynku znajduje się o wiele lepszych, o ładniejszym zapachu balsamów.
Number 4
Christina Aguilera Inspire. I tutaj niespodzianka, sytuacja odwrotna..zapach intensywny przez dłuższy czas, ale niestety nawilża on tak skórę, jak szare mydło :-/ No cóż, chociaż zapach zawsze zostaje ;-) Cena 70zł/ 200ml
Number 3
Lacoste Love of Pink. Cudowny zapach i świetny balsam :-) Jest moim ulubionym :-) Dość długo trzyma się na skórze i fajnie nawilża, nie narzekam :-) Polecam zwłaszcza na lato. cena: 50zł /50ml
Number 2
Black XS Paco Rabanne. Ten balsam zajmuje na mojej półce szczególne miejsce. jest to idealny balsam na romantyczny wieczór. Każdy kto zna zapach perfumy, wie o czym mówię.Mocny, erotyczny zapach, idealny na zimowe lub jesienne wieczory. Gorąco polecam, bo warto. cena: 40zł/ 50ml
Number 1
Gabriela Sabatini Devotion. Najlepszy z najlepszych... Posiadałam kiedyś perfumę z tej samej serii, coś cudownego. Niestety, perfumy zostały wycofane z produkcji- nie wiedzieć czemu... :-( choć czasem można zapolować na nie u naszych zachodnich przyjaciół - Niemcy lub na allegro. Zapach mocny, zmysłowy, wanilia, drewno sandałowe, cytryna, porzeczka, praliny. Cena 30zł/ 200ml Cena zachęca do kupna :-)
Subskrybuj:
Posty (Atom)























