środa, 10 września 2014

AA therapy

Witajcie,

Ostatnio miałam szansę testowac krem z serii AA Therapy.
Moje pierwsze wrażenia:

Zalety:
-dobra konsystencja
-nieźle się rozprowadza
-nie posiada zapachu
-nie zapycha
-nie pogorszył stanu mojej cery

Wady:
-Za tłusty na dzień (jak dla mnie) nie nadaje się pod make-up

ogólnie polecam go na noc, rano buzia jest fajnie nawilżona.

Cena: 40zł za 40ml

Skład kremu:
Bogaty w składniki nawilżające krem chroni skórę przed przesuszeniem oraz likwiduje nieprzyjemne uczucie ściągnięcia, przywracając jej elastyczność. Zawiera aktywny hydrokompleks (glukoza + xylitol) oraz kwas hialuronowy, które zwiększają i utrzymują odpowiedni poziom wody w naskórku. Ekstrakt z alg Durvillea antartica chroni skórę przed szkodliwymi czynnikami środowiska oraz przywraca jej równowagę zakłóconą stresem. Alantoina i D-pantenol łagodzą podrażnienia.




piątek, 5 września 2014

Mega Plush NOT!!!! :-/

Dziś przychodzę z recenzją nowego tuszu od Maybelline.
Miałam szczęście, że mogłam go testować za free :-)


Niestety rozczarował mnie :-/ a szkoda, że zapowiadał się fajnie.
Dlaczego mi nie podpasował?

Tusz niestety odbija się na powiekach, co jest wkurzające, szczoteczka jest mega elastyczna, ale dla moich rzęs to porażka. Posiadam długaśne, ale rzadkie rzęsy, więc wyglądają po nim jak nogi pająka ;-)

Konsystencja produktu jest fajna, dlatego używam innej szczoteczki i jest ok, ale nie kupię go ponownie.
Po całym dniu rzęsy wyglądają fatalnie.

Jedyny plus to cena 20zł, ale i tak nie warto! a szkoda!!

Dlatego niezmiennie pozostaję wierna mojemu Max Factor Eye Brightening.

:-)


Akcja testowanie :-)


niedziela, 17 sierpnia 2014

Nowości z Niemiec

Witajcie,
Dziś post z może niezbyt popularnymi u nas kosmetykami, ale jakże cudownymi :-)
Dostałam w prezencie dwa produkty.
Pierwszy to Kremowy olejek do kąpieli firmy Fenjal,
a drugi to krem z Araniki Muller.


Jeśli chodzi o balsam pod prysznic, to powiem jedno, jest świetny, cudownie nawilża i pieknie pachnie.  Olejek ma w sobie ekstrat z róży. Cena to 4 Euro, więc jest dość tani. W Polsce jest także dostepny za 15zł. Testowany dermatologicznie. pH neutralne dla skóry. Nie zawiera parabenów, alkoholu, olejów silikonowych. Zdecydowanie Polecam!!!!

Drugi produkt to cudowny krem nie tylko do rąk, ale i do całego ciała z Araniką. Raczej niedostępny w Polsce. cena nie wygórowana bo 5 Euro :-) Jęsli znajdziecie go w drogeriach, dajcie mi znać, bo jest rewelacyjny. ja go używałam głównie do stóp, do moich biednych pięt. Nakładałam grubą warstwę na noc i rano stopy są gładkie i piękne. Polecam!

Ewa

sobota, 26 lipca 2014

środa, 9 lipca 2014

Bioderma Sensibio Tolerance+

Mam ogromna przyjemność być testerką nowości z Biodermy. (40ml)
Jest to krem łagodząco-kojący do skóry nadwrażliwej i alergicznej.

Krem przyszedł w bardzo ładnym opakowaniu i z ulotką produktów Biodermy.
Co mnie cieszy, bo będe mogła sobie jeszcze coś wybrac w przyszłości :-)

Zdażyłam go użyć dopiero rano i wieczorem i musze przyznać, że krem faktycznie robi różnicę.
Moja cera nie ejst już tak napięta i piekąca czy swędząca.
Więcej plusów czy minusów będę mogła opisać po dłuższym użyciu, co też uczynię :-)

A teraz kilka słów, dla kogo jest to cudeńko:

 Właściwości i zastosowanie
Pielęgnacja skóry:
  • bardzo wrażliwej,
  • nadwrażliwej,
  • alergicznej,
  • nadreaktywnej,
  • podrażnionej,
  • wrażliwej na wpływy hormonalne,
  • wyjątkowo wrażliwej w okolicach oczu,
  • w okresie rumieniowym trądziku różowatego oraz w fazie remisji choroby podrażnionej po zabiegach dermatologicznych,
  • w celu zmniejszenia uczucia ściągnięcia, kłucia i pieczenia oraz uzyskania optymalnego nawilżenia.
Działanie
  • Działa kompleksowo na przyczyny nadwrażliwości skóry, zwłaszcza na procesy o podłożu neurogennym. Zmniejsza nadpobudliwość włókien nerwowych w skórze i reguluje mechanizmy biologiczne odpowiedzialne za reakcję alergiczną – opatentowany kompleks Neurocontrol®.
  • Wzmacnia funkcje ochronne skóry i zapewnia optymalne nawilżenie – sodium PCA.
  • Łagodzi uczucie kłucia i dyskomfortu. Skóra odzyskuje swój naturalny komfort.
  • Koi skórę, przynosi jej ulgę, jednocześnie trwale zwiększając jej odporność i tolerancję na czynniki stresogenne, dzięki czemu skóra nie reaguje podrażnieniem i zaczerwienieniem.
Zalety
  • Delikatna konsystencja.
  • Doskonała baza pod makijaż.
  • Pozostawia miękkie, aksamitne wykończenie.
Doskonała tolerancja
  • 100% biokompatybilności ze skórą dzięki aktywnym składnikom zapewniającym najwyższy poziom tolerancji.
  • Hipoalergiczny. Bez parabenów. Bez konserwantów. Nieperfumowany. Nie komedogenny.
  • Bezpieczna, hermetyczna pompka typu air-less, zapewniająca sterylność produktu
Stosowanie
Nakładać rano i/lub wieczorem na dokładnie oczyszczoną skórę twarzy i szyi (najlepiej przy użyciu płynu micelarnego Sensibio H2O).

 Skład
AQUA/WATER/EAU, COCOGLYCERIDES, GLYCERIN, SILICA, GLYCERYL STEARATE, SODIUM CITRATE, CAPRYLOYL GLYCINE, MANNITOL, XYLITOL, RHAMNOSE, SODIUM PCA, ACETYL TETRAPEPTIDE-15, UNDECYLENOYL GLYCINE, SCLEROTIUM GUM, SODIUM HYDROXIDE.

Cena  ok.60zł za 40ml

Pozdrawiam Was serdecznie :-*

wtorek, 8 lipca 2014

Chanel Perfection Lumiere Velvet 2014

Dziś przychodzę do Was z recenzją nowego podkładu Chanel.
Zanim go kupiłam, postanowiłam wypróbować go w drogerii poprzez próbkę.
Do tej pory moim numerem jeden był Aqua Vitalumiere.
Teraz Velvet jest u mnie "the best"- dlaczego?
Perfection Lumiere Velvet Teint Effet Flouter -to lekki podkład beztłuszczowy z filtrem ochronnym SPF15. Posiada właściwości wygładzające, wyrównuje koloryt cery oraz rozjaśnia zaczerwienienia. Dobrze stapia się ze skórą, zapewniając matowe wykończenie makijażu. Formuła Perfection Lumiere Velvet została oparta o technologię Perfect Light Control, dzięki której skóra po nałożeniu podkładu wygląda świeżo, promiennie i naturalnie przez cały dzień. Idealny dla cery normalnej i mieszanej. 

Pierwsze co rzuciło mnie na kolana, to zapach- przepiękny :-)
No i konsystencja- idealna.


Gorąco go Wam polecam! na lato jest niezastąpiony :-)
jedyny minus to cena 189zł.
Ja kupiłam w dużej promocji na allegro z USA. 99zł.





poniedziałek, 7 lipca 2014

Darmowe próbki

Dzis otrzymałam przesyłke od everydayme :-)
Tym razem sa to darmowe podpaski Always Ultra.

Choć od dawna jestem zwolenniczka tamponów, na pewno się przydadzą.






Kiedy je przetestuję, podzielę się z Wami opinią.

Pozdrawiam.

wtorek, 1 lipca 2014

Letnie paznokcie :-)

W tym sezonie modne są tak naprawdę każde kolory tęczy na naszych pazurkach.
Zwłaszcza neony.
Ja postawiłam na dość klasyczne i standardowe kolory, ale takie, które mają to coś w sobie.
Moim pierwszym ulubionym kolorem, który noszę dość często ostatnio jest Essie "haute in the heat".
Jest to malinowy kolor, wpadający w czerwień. Idealny na lato. Pieknie błyszczy i trzyma się naprawdę długo.




Drugim wyborem jest lakier Zoya "Godiva". Lakier pochodzi z serii Pixie Dust. Jest to wspaniały kolor, lekko brokatowy z drobinkami kryształków.
Klasyczny, pasuje do każdej stylizacji. jest to tzw. lakier Piaskowy. Jedyny minus to jego zmywanie, trzeba się dość namęczyć ;-)
Ostatnim hitem tego lata jest zdecydowanie lakier "Ginni" Zoya. Jest to kolekcja Magical Pixie Dust Summer 2014. Jest to także piaskowo-diamencikowy lakier. Cos w stylu " Godiva", ale jeszcze piękniejszy. Bardzo kojarzy mi się z lakierem z OPI kolekcji Katy Perry "Teenage Dream" (niestety już go nie produkują-kolekcja limitowana). Dlatego tym bardziej cieszę się, bo znalazłam godnego zastępcę. Aplikowanie tego typu lakierów nie jest prostą sprawą, ale praktyka czyni mistrza :-)
 Gorąco Wam polecam :-)
:-*


Test Żel Apart

Ostatnio mam szczęście do testowania produktów :-)
Myslę, że mnie tak szybko nie opuści :-)

Zostałam obdarowana do testów żelem pod prysznic apart.
Dostałam zapach Oliwka i Buriti.

Co moge powiedzieć o produkcie. Bardzo miło mnie zaskoczył. Jest mega wydajny, gęsty pięknie pachnie i super się pieni. Moja skóra jest po nim bardzo długo nawilżona.  Cena to 15zł za 400ml , choć ceny moga się różnić, w zależności od drogerii.

Jestem tym żelem bardzo zachwycona i jak mi się skończy,to na 100% kupię kolejny zapach :-)

Polecam wam serdecznie.

piątek, 20 czerwca 2014

Love Me Green próbki TEST

Witam,

dziś chcę się podzielić z Wami opinią na temat kosmetyków, które miałam okazję testować poprze różne akcje i konkursy.

Na początek próbki firmy Love me Green:

Zestaw próbek pozwala na zapoznanie się z naturalnymi produktami kosmetycznymi Love me Green.
Próbki jakie otrzymałam to:

8ml Organiczny Nawilżający balsam do Ciała Karite Exotique, na bazie aloesu i olejku migdałowego
4ml Organiczny Regenerujący Krem do Twarzy na Dzień, z wyciągiem z granatów, i mleczkiem pszczelim
4ml Organiczny Regenerujący Krem do Twarzy na Noc, z osiliftem i mleczkiem pszczelim
8ml Organiczny Wyszczuplający Balsam do Ciała Zielona Herbata, z wyciągiem z zielonej kawy i zielonej herbaty
4ml Organiczny Energetyzujący Peeling do Twarzy z pudrem z ziarern arganu
4ml Organiczny Rewitalizujacy Krem do Rąk z masłem shea i wyciągiem z frangipani

Najbardziej przypadł mi do gustu Balsam do ciała Zielona herbata,z wyciągiem z zielonej kawy i herbaty. Super pachnie, idealnie nawilża. Cena pełnowymiarowego produktu to 79zł za 200ml-trochę dużo, ale myślę, że warto.
Kosmetyki Love Me Green :
  • 100%  kosmetyki naturalne na bazie wyłącznie      roślinnych składników aktywnych jak olejki i wyciągi roślinne.
  • 100%  opracowane i wyprodukowane we Francji
  • 100%   zapachy na bazie wyciągów roślinnych
  • 100%  konserwantów akceptowanych przez ECOCERT
  • 100%  bez Izopropyl Palmitate
  • 100%  bez parabenów
  • 100%  bez silikonów, pochodnych olei      mineralnych z przemysłu petrochemicznego,
  • 100%  bez Phenoxyethanol
  • 100%  bez EDTA
Kosmetyki Love me Green nie są testowane na zwierzętach.

Polecam Wam wszystkim gorąco :-)


wtorek, 21 stycznia 2014

Pachnący dom

Witajcie,

od dłuższego czasu zbieram się, aby napisać Wam recenzję na temat świeczek zapachowych, które skradły moje serce.

Otóż ostatnio na Święta miałam okazję przetestować świeczki Kringle Candles...przyznam się,że do tej pory uzywałam tylko Yankee Candles i byłam im wierna..zostałam obdarowana dwoma zapachami Kringle i jestem pod ogromnym wrażeniem.

Pierwszy zapach to "Miętowy lizak"("Peppermint twist") , bardzo fajny słodko-świeży zapach, dość świąteczny.

Drugi zapach to "Gwiazdka" ("Christmas") , bardzo kojarzył mi się z zapachem choinki, żywej choinki :-)

cóz mogę więcej powiedzieć-świeczki są bardzo wydajne.. choć są dość kosztowne,to powiem Wam,że jest to inwestycja na długo,długo... ja nie pale ich 24g. na dobę, tylko jak chcę "otulić" mój dom zapachem, więc mi taka świeczka starczy na 1,5-2 miesiące.

gorąco wam polecam zarówno Yankee jak i Kringle.. moim zdaniem nie ma lepszych świec na rynku.

Juz niebawem kolejna recenzja świeczek :-)
Bądźcie czujni :-)

całuski
Ewa

piątek, 6 grudnia 2013

Cudowne MInerały

Na wstępie chciałabym napisać kilka słów o podkładach i pudrach mineralnych.
Używam ich od bardzo dawna,jak do tej pory używałam tylko jednej firmy..
Ale bardzo chciałabym przetestować także innej firmy.

Bądźcie czujni, może już niebawem coś się w tej sprawie ruszy :-)

 „Ten post bierze udział w Akcji „Earthnicity – naturalne testowanie”.

niedziela, 1 grudnia 2013

Konkurs :-)

http://blondi-lookbook.blogspot.com/2013/11/swiateczne-rozdanie-zestaw-kosmetykow.html

polecam wszystkim :-)

piątek, 30 grudnia 2011

Chanel Perfection Lumiere

Witam Was :-)
To już chyba ostatni post w tym starym roku..dlatego postanowiłam skorzystać z okazji i przedstawić kilka produktów, które są warte uwagi. Dzisiejszym tematem jest nowy podkład firmy Chanel Perfection Lumiere. Jest to już drugi podkład tej firmy w mojej kolekcji. Jest to nowość na rynku. Mój Aqua Vitalumiere nadal się sprawdza,ale niestety w zimie moja cera potrzebuje większego nawilżenia,a Aqua jest idealny na lato, dlatego chciałam wypróbować coś nowego. Zanim zakupiłam tenże podkład oczywiście wzięłam próbkę,aby nie "wywalić" pieniędzy w błoto. Podkład nie jest tani -175zł moim zdaniem to lekka przesada-ale cóż począć. Ja posiadam cerę uczuleniową niestety i wszelkie podkłady w płynie z drogerii mnie uczulają,więc niestety musze inwestować w te droższe :-/ eh,biednemu zawsze wiatr w oczy :-) Ale przejdźmy do sedna sprawy..
Posiadam cerę mieszaną, w kierunku tłustej, więc szukałam czegoś co będzie matowiło moją cerę i podkład nie spływał z twarzy! Słuchajcie podkład jest moim numerem jeden SERIO! w ogóle podkłady Chanel są warte swojej ceny moim zdaniem...Perfection Lumiere jest IDEALNY dla cery mieszanej lub tłustej, idealnie matuje, utrzymuje się 12 godzin-SPRAWDZAŁAM-bez poprawek..posiada średnie krycie,co też jest fajne,bo nie daje efektu maski,a poprawia koloryt naszej cery :-) jednym słowem podkład idealny-oczywiście dla mnie,bo juz to kiedyś pisałam-zanim zasugerujecie się opiniami innych oósb-sprawdźcie same! można spokojnie dostać próbki podkładów za darmo lub za przysłowiowy grosik i wypróbowac odcień i konsystencję. Ja posiadam odcień B40-jest ok,ale wydaje się,że będzie lepszy na lato, gdyż jestem wtedy bardziej opalona. Teraz kupię jeszcze B30. Pamiętajcie przy wyborze podkładów,aby zawsze brać o odcień jaśniejszy, gdyż podkłady w ciągu dnia ciemnieją i wtedy nie będziemy wyglądac jak brzoskwinki...dzieje się tak za sprawą związków chemicznych, które reaguja na powietrze i inne czynniki, dlatego też ciemnieją w ciągu dnia. Choć nie zauważyłam,aby Perfection Lumiere jakoś strasznie ściemniał. Pamietajcie także- Kupując podkład nie sprawdzamy koloru podkładu na skórze dłoni, czy przegubie, bo w tym miejscu skóra ma inny kolor niż skóra twarzy. Należy więc wetrzeć odrobinę podkładu bezpośrednio na skórę twarzy.
Mam nadzieję,że pomogłam wam trochę w wyborze podkładu, jest to ciężkie zadanie, gdyż każda z nas ma inną cerę i inne wymagania. Ale polecam z całego serca podkłady Chanel, są drogie,ale warte zachodu.Jedynym minusem tego podkładu jest opakowanie-ma szklana buteleczkę, nie preferuję takich opakowań, gdyż nie można na końcu wygrzebać resztek podkładu, gdzie np. Aqua Vitalumiere można spokojnie otworzyć i z dna wyciągnąc jeszcze tyle produktu,że hej! próbowałam kiedys rozbić szklaną butelkę,ale to był błąd :-D tak nie róbcie NEVER :-)
Pozdrawiam Was serdecznie. Korzystając z okazji życzę Wam udanej zabawy sylwestrowej oraz, aby ten Nowy 2012 rok był lepszy od poprzedniego :-)
Pozdrawiam


Ewa

czwartek, 15 grudnia 2011

Produkty godne polecenia :-)

Witajcie w tym przedświątecznym czasie :-)
Dzis chciałabym wam przedstawić produkty, które polecam.
Nie owijając w bawełnę zaczynamy :-)

1. Balsam do ust Carmex
Ja posiadam wersję wiśniówkę ;-) balsam jest świetny, kosztuje jedyne 6zł za10g, bardzo wygodny w aplikacji. Rewelacyjnie nawilża nasze usta w zimie, nie klei się, ma wspaniały zapach. Rewelacyjny. Polecam go gorąco.
Balsam zamknięty jest w małej, miękkiej tubce. Dzióbek tubki jest zaokrąglony i ładnie rozprowadza kosmetyk na wargach. Tubeczka jest mała, zgrabna, bez problemu mieści się w kieszeni czy torebce.Nie uczula ani nie podrażnia.

2. Lakiery firmy Essence.
Odkryłam je w sumie niedawno, postanowiłam dać im szansę, choć przyznaję, że nieoczekiwałam cudów. Jakież było moje zaskoczenie. lakiery są tanie- 5zł. Szybko schną, przepiękna gama kolorystyczna, trzymają się 3 dni, wystarczy czasem jedna wartwa,aby uzyskać dany kolor.  oto odcienie jakieposiadam:
72-time for romance

82-Rich&pretty

50-Irreplacable

04-Space queen

07-Blair

03-Magic wand
04-Mystic wish
3. Maska do włosów zniszczonych Gliss Kur.
Maska jest rewelacyjna. Uzywam jej 2-3 razy w tygodniu na wieczór na wilgotne włosy. Producent radzi,aby trzymać ja tylko 1 minutę. Ja pozozstawiam ją na ok.10min, włosy są po niej rewelacyjnie odświeżone, "naprawione", super się układają. Gorąco polecam. Cena to 19zł.
 Mam nadzieję,że znalazłyście coś dla siebie, może pomoże Wam to w przedświątecznych zakupach :-)
Merry Christmas Everyone

Ewa :-)

sobota, 10 grudnia 2011

Ulubieńcy grudnia

Witajcie,
Dziś chciałabym Wam przedstawić moich ulubieńców grudnia, czyli produktów, których uzywam w tym miesiącu i jestem bardzo zadowolona. Pierwszy z nich to

1. Suchy olejek Prodigieuse NUXE ze złotymi drobinkami.
Posiadam wersje z atomizerem, która jest wygodniejsza. Olejek jest super, delikatnie opalizuje naszą skórę, świetnie nawilża, nie tłuści, nie pozostawia tłustej warstwy, szybko się wchłania. Koszt za 100ml to 79zł.Przed użyciem trzeba dobrze wstrząsnąć, aby dwie warstwy dobrze się zmieszały, tj. Olejek i drobinki. Drobinki nie wyglądają tandetnie, przepięknie wyglądają na opalonej skórze.Zapach ma także przyjemny-migdały.
Gorąco go polecam :-)

2. Są to oczywiście lakiery do paznokci, w tym miesiącu najczęściej używam trzech,tj.
Inglot nr 112 (ciemy granat) 19zł

Opi Teenage Dream (45zł)

Essence Colour & go (5zł)

3.Rozświetlacz do twarzy Inglot nr 86
 Rozświetlacz jest idealny jako bronzer lub jako osobne kolorki. Długo się utrzymuje i daje wspaniały efekt na twarzy. cena 40zł.
Mam nadzieję,że podsunęłam Wam jakieś fajne pomysły na prezent.
Pozdrawiam

Ewa

piątek, 11 listopada 2011

Ulubieńcy listopada

Witam wszystkich po dłuższej przerwie.
Przepraszam,że tak dawno nie pisałam, ale wiecie jak jest.. :-)
Dziś zapraszam do lektury moich ulubieńców miesiąca Listopad.
Fakt faktem, listopad w pełni,ale chciałam Wam powiedzieć jakich kosmetyków używam w tym miesiącu najczęściej i są moimi ulubionymi.


Pierwszym faworytem jest perfuma Calvin Klein "Obsession Night". Nigdy wcześniej nie przepadałam za perfumami tejże marki, były dla mnie zbyt komercyjne, jeśli można tak to ująć. Ale ten "model" wywarł na mnie ogromne wrażenie, gdy wywąchałam go na koleżance :-) byłam w szoku, że to własnie Calvin Klein. Postanowiłam go kupić i się nie zawiodłam. Trzyma się dość długo, choć mógłby dłużej. Na początku jest dość mocny,ale po chwili wyłania się wspaniały zapach.
Nuty zapachowe: bergamotka, gorzka pomarańcza, mandarynka, białe kwiaty, dzięgiel, gardenia, róża, konwalia, jaśmin, wanilia, bób Tonka, ambra, poziewnik polny, drzewo sandałowe, drzewo kaszmirowe.
Zakupiłam go w rewelacyjnej cenie 50ml--> 90zł PROMOCJA - normalnie taka pojemność kosztuje 290zł! szok!

Drugim produktem jakiego używam codziennie jest róż firmy NARS o kolorze Orgasm. Co tu dużo mówić sami zobaczcie kolor tego wspaniałego produktu...





przepiękny kolor. Produkt długo utrzymuję się na naszej buzi. Przepieknie się mieni.łatwość nakładania, naturalny efekt, nie podkreśla niedoskonałości, supertrwały, współgra z podkładem, nie roluje się, nie wałkuje, wydajny!nie ma mowy o efekcie placków na policzkach. Może cena odstrasza, ale również zakupiłam go w promocji w Sephorze. Gorąco polecam.


Kolejny produkt firmy NARS- tym razem jest to lakier do paznokci o tej samej nazwie co róż Orgasm. Długo się utrzymuje, przepieknie mieni. Doskonale wygląda na opalonych dłoniach-moje już sa teraz ciut bledsze, więc czekam na lato,wtedy będzie wyglądał wspaniale.
Pozdrawiam gorąco :-*

niedziela, 16 października 2011

Deborah Lippmann

Witajcie,
Ponieważ mamy już jesień, a wielkimi krokami zbliża się zima i nasz ukochany karnawał.
Postanowiłam zaprezentować Wam wyjątkowe lakiery z USA - Deborah Lippmann, które niedawno odkryłam i jestem nimi zachwycona.

Jak do tej pory posiadam dwa kolorki tejże firmy.
1)Happy Birthday
2) Today was a fairy tale
Może teraz kilka słów o samych lakierach. Nie są to po prostu zwykłe lakiery, są to gęste jakby żele z brokatem, które można aplikować same lub z innymi lakierami, które posiadamy. Powiem jedno. Są przepiękne. Mam zamiar zakupić jeszcze inne brokatowe z tej serii, gdyż można je stosować na kilka sposobów. Idealne na zabawę sylwestrową czy imprezę. Mienią się przepięknie. Jedynym minusem jaki posiadają jest słaba dostępność w Polsce. Można je zakupić poprzez ich stronę lub Ebay.

http://lippmanncollection.com/2011dl/index_new.php

oto kilka odcieni, które już zamówiłam, ale czekam na przesyłkę, która trwa niestety nawet 2 tygodnie, ale cóż :-) Myślę, że te lakiery będą mi służyć bardzo długo, gdyż  są bardzo dobrej jakości, co niestety przekłada się na cenę. oto kilka innych odcieni, aby nacieszyć oczy ;-) Podkreślam, że na żywo są jeszcze piękniejsze. POLECAM!!!!




Całuski Ewa :-)